Aptenia sercolistna (Aptenia cordifolia)

Kategoria: Kaktusy, sukulenty,Rośliny doniczkowe – Autor: Herbi – 03/08/2010

Opis: Aptenie to szybko rosnące, płożące sukulenty wrażliwe na mróz; min. 7 st. C. Pochodzą z Afryki Południowej. U nas mogą być uprawiane jako sezonowe kwiaty doniczkowe. A.cordifolia ma jasnozielone, owalne, mięsiste i błyszczące liście, długości do 3 cm. Jasnoróżowe do purpurowych, małe, stokrotkowate kwiaty wyrastają w kątach liści od maja do września. Aptenia będzie doskonale wyglądać posadzona w wiszących amplach, skrzynkach wystawianych na tarasach, balkonach lub nasłonecznionych parapetach okiennych. Wysokość rośliny 5 cm, długość pędów od 30 do 60 cm.

Uprawa i pielęgnacja: Aptenia sercolistna potrzebuje pełnego słońca i bardzo przepuszczalnej gleby. Sadzimy ją do pojemników z gotową mieszanką do kaktusów zapewniając dobry drenaż. Podlewamy umiarkowanie, pozwalając aby ziemia przeschła przed następnym podlaniem. Zimą należy ją trzymać sucho.

Rozmnażanie: Z nasion lub przez sadzonki pędowe wiosną lub latem.

Szkodniki i choroby: Brak.

20 komentarzy »

  1. Dostałam zaszczepkę Aptenii z Egiptu, ukorzeniłam ją eksperymentalnie w wodzie. Przyjęła się i ma piękne listki, nawet większe niż w rodzimym kraju. Kwitnie nieśmiało na różowo. Na zimę przeniosę z balkonu do mieszkania. Mam też sporego hibiskusa wyhodowanego z nasionka herbaty carkade.

    Comment by kele — 31/08/2010 @ 19:42

  2. Dzisiaj zobzaczyłam ,tę roslinę i po prostu oneimiałam.Od prawie dwóch lat przeszukuje internet ,aby znaleźć nazwę tej rośliny.Przywiozłam kilka sadzonek w tamtym i w tym roku z Chorwacji,ale niestety u mnie nie wytrzymała przez zimę,jeszcze jedna doniczka nie całkiem zwiędła może uda mi się w jakiś sposób ją jeszcze uratwoać,a może ktos wie jak to zrobić:)

    Comment by Justyna — 30/12/2010 @ 12:48

  3. Aby uratować zwiędnięta roślinkę, trzeba ją podlać. Można też odciąć spore czubki pędów, włożyć do wody, zaczekać aż ożyją, powinny puścić korzonki w wodzie. Potem przesadzić do ziemi. Moja APTENIA trzyma się dobrze, rozrosła się wprost ekspansywnie, ma dość długie pędy, liczę, że latem zakwitnie. Stoi na parapecie nad grzejnikiem. Podlewam co 3-4 dni. Listki są ładne, jasnozielone.
    Za to hibiskus-carkade zdechł. Podobnie błystek różowy (lampranthus_roseus) nie przeżył. Nie lubi chyba naszego klimatu.
    pozdrawiam miłośników roślin tropikalnych.

    Comment by kele — 13/01/2011 @ 22:05

  4. Witam, ja też oniemiałam, że ktoś w PL też hoduje takie roślinki. I też z Chorwacji:). 2 lata temu przywiozłam lampranthusa. Przeżył biednie zimę ale wysadziłam go wiosną do gruntu i ożył. Był piękny przez całe lato, w zwykłej glebie na działce, ale nie kwitł. Na zimę wykopałam go do doniczki i stoi na oknie i znowu marnieje. Oby do wiosny. On nie chce mieszkać w domu:). Marzę, że zakwitnie w tym roku, ale chyba mogę zapomnieć. W tym roku przywiozłam aptenię. Szybko się ukorzeniła w doniczce i dopóki była na zewnątrz, czesto kwitła. Wstawiłam ją do domu, urosła jak szalona i ma długie pędy, ale dość wątłe, chociaż listki nawet większe niż w Chorwacji. Też czeka do wiosny. Szukam dla nich śródziemnomorskiego wazonu:) albo zakopię do gleby. Pozdrawiam wszystkich zapaleńców:)

    Comment by asia — 24/01/2011 @ 17:43

  5. Hi, witam zapaleńców roślin tropikalnych.
    Miło, że zaglądacie na tę stronkę. Dzielenie się uwagami o roślinach przywiezionych z letnich eskapad stanowi dla mnie namiastkę urlopu.
    W tym roku chyba nie wyjadę do tropików, więc będę jeszcze pilniej doglądać moją aptenię.
    Pozdrawiam serdecznie!

    Comment by kele — 24/01/2011 @ 23:18

  6. Mam aptenie od 10 lat . Przywiozłam ja z Chorwacji. Na zime młode szczepki sadze do doniczek i przechowuje w jasnej piwnicy. Wiosna przesadzam do donic na tarasie. Pieknie rosna i kwitna, Nazwy poszukiwałam kilka lat.

    Comment by alina — 28/04/2011 @ 18:21

  7. Ja też hoduję te kwiaty od ponad 10 lat. Moje pochodzą z Majorki. Niestety, jak wiecie one nie wytrzymują mrozów. Najlepiej – wiem z doświadczenia – w końcu sierpnia oberwać kilka końców pędów ok 10-15 cm, włożyć do wody a jak wypuszczą korzonki wsadzić w lekką ziemię. Przez zimę trzymać w domu i bardzo umiarkowanie podlewać. Wysadzona na zewnątrz w drugiej połowie maja, szybko się rozrasta, a w piaszczystej ziemi i przy dobrym nasłonecznieniu także u nas kwitnie całe lato.

    Comment by jacek — 20/07/2011 @ 09:03

  8. Witam, gdzie mogę kupić sadzonki aptenii?

    Comment by iwonnas — 18/04/2012 @ 17:49

  9. Do iwonnas:
    dam sadzonki gratis.
    (moja poprzednią propozycję usunął admin.)

    Comment by kele — 20/05/2012 @ 21:58

  10. IWONASA71::jak możemy się skontaktować w sprawie sadzonek, proszę o maila: iwonawitek11@wp.pl.

    Comment by IWONASA71 — 23/05/2012 @ 19:11

  11. Pani Iwono, jak się ma aptenia, czy już kwitnie?
    Pozdrawiam

    Comment by kele — 19/06/2012 @ 20:14

  12. jeszcze nie ale myślę że wkrótce zakwitnie.Pozdrawiam

    Comment by iwonasa71 — 26/06/2012 @ 07:46

  13. właśnie dziś moja aptenia zaczeła kwitnąć.Dziękuję i Pozdrawiam Panią ELĘ.

    Comment by iwonasa71 — 29/06/2012 @ 10:09

  14. Pani Iwono, zaimponowała mi Pani determinacja – przyjazd po aptenię i cieszę się, że roślinka sprawiła Pani przyjemność. Moja też kwitnie.
    Pozdrawiam Panią serdecznie.
    Ela

    Comment by kele — 07/07/2012 @ 19:47

  15. Przeczytałam tu w opisie, że pędy aptenii dorastaja do 60 cm. To nie jest prawda. Wiosna dostałam od koleżanki 2 sadzonki. Jedną posadziłam w wiszącej donicy i ta ma faktycznie pedy dł. 60-70 cm. Natomiast druga sadzonkę wsadziłam do gruntu na wystawie południowej, na skarpie (osłonieta od północy domem) i ta rozrosła się do olbrzymich rozmiarów. Jej pędy mają po półtora metra. Rozpiętość na skarpie przynajmniej 3 metry. Porobiłam sobie sadzonki, żeby mieć na wiosnę jak najwięcej tej pięknej rośliny. A całą 3 dni temu wykopałam, posadziłam do dużego wiadra i postawiłam na metrowym stojaku (rozłożone pędy zakrywają całe wiadro i stojak). Mam zamiar spróbować ją przezimować w domu. Sama jestem ciekawa, czy przeżyje.

    Comment by Pat — 31/10/2014 @ 19:53

  16. Mam aptenię która w latp rosła w doniczce przed domem od wschodu ale w cieniu (zaskakująco dobrze się tam czuła). Jesienią przesadziłam do doniczki i postawiłam na oominku w okolicy poludniowego okna. Z początku rosła jak wściekła, przy podlewaniu raz w tygodniu… od 3 tygodni pbserwuję jak marnieje :( liście jej żółkną i usychają, przestała kwitnąć. Myślałam że może za mało wody ma, ale łodygi wyglądają tak jakby gniła. Jak jä ratować? Pomóżcie!

    Comment by kamilka — 24/11/2014 @ 10:04

  17. do Kamilki: aptenia jest rośliną ciepłolubną, pochodzi przecież z Afryki. Najlepiej czuje się na wolnym powietrzu, przeniesiona do mieszkania może reagować zasychaniem, żółknięciem i opadaniem liści. Aby uratować cokolwiek do nowego sezonu, proponuję uszczknąć zdrowe czubki pędów i wstawić do miękkiej wody lub zanurzyć w ukorzeniaczu i posadzić do nowej ziemi. Podlewać umiarkowanie i obserwować szczepki. Powinny przetrwać. Pozdrawiam

    Comment by kele — 02/02/2015 @ 18:57

  18. Witam . Bardzo mnie oczarowała ta roślinka już parę lat temu niestety nie mogę nigdzie jej kupić , czy ktoś może mnie poratować tą pięknością . Pozdrawiam

    Comment by Kasia — 01/05/2015 @ 17:13

  19. Cieszę się , że tu trafiłam.Mam tą roślinę w pracy , właśnie znalazłam nazwę ,pędy ma długie częściowo gołe , zobaczę co będzie dalej . Będę brała szczepki mam nadzieję że się przyjmą.
    Pozdrawiam.

    Comment by Agnieszka — 01/09/2015 @ 09:42

  20. Czy ktoś wie, gdzie można kupić sadzonki apteni. Bardzo proszę o wiadomość.

    Comment by Irena — 12/09/2017 @ 11:46

Leave a comment