Agawa macroacantha (Agave macroacantha)

Kategoria: Kaktusy, sukulenty,Rośliny doniczkowe – Autor: Sylwia – 18/01/2011

Opis: Bardzo dekoracyjna średniej wielkości agawa, której cechą szczególną jest wyjątkowo długi biało-brązowy kolec na zakończeniu liści.  Stąd wzięła się jej łacińska nazwa ‘macroacantha’, czyli ‘o dużych kolcach’. Jej naturalnym środowiskiem są suche tereny Meksyku. Jako jedna z niewielu agaw jest tam wykorzystywana do produkcji mezcalu. Rośnie wolno, może osiągać do 60 cm wysokości i 150 cm średnicy. Zwartą rozetę tworzą równomiernie rozmieszczone szaro-niebieskie liście. Kształtem przypominają sztylety z niewielkimi brązowymi kolcami na krawędziach. Mogą mieć one długość do 55 cm, ale zazwyczaj nie przekraczają 15-30 cm. Może zakwitać po osiągnięciu dojrzałości, po ok. 15 latach. Po zakwitnięciu agawa obumiera. Wytwarza wiele bocznych odrostów korzeniowych, z których można ją rozmnożyć.

Uprawa i pielęgnacja: Agawa macroacantha może rosnąć w stanowisku półcienistym, jednak preferuje miejsce słoneczne, możliwie w pełnym słońcu. Ziemia powinna być próchniczna, gliniasta, ze sporym dodatkiem gruboziarnistego piasku lub żwiru. Może też rosnąć w ubogiej ziemi, jednak musi ona być bardzo dobrze przepuszczalna. Roślina nie toleruje nadmiernej wilgoci w podłożu. Dobrze znosi wietrzną pogodę i jest wyjątkowo odporna na suszę. Zimą ograniczamy podlewanie (wystarczy raz na  miesiąc)  i przenosimy agawę w chłodne miejsce, najlepiej o temperaturze 6-12 st. C. Jeśli chcemy wiosną wynieść roślinę na dwór, należy ją stopniowo przyzwyczaić do światła słonecznego. Najlepiej umieścić ją w cieniu i przez ok. 10 dni przenosić w coraz jaśniejsze stanowisko. Można nawozić agawę macroacantha od kwietnia do września co 2-3 tygodnie nawozem do kaktusów.

Rozmnażanie: Z bocznych odrostów korzeniowych lub z nasion.

Szkodniki i choroby: Zgnilizna korzeni i liści spowodowana zbyt obfitym podlewaniem, szczególnie w zimie.  Należy wtedy pozwolić całkowicie wyschnąć ziemi i przesadzić agawę do nowego podłoża, nie podlewać.

Brak komentarzy »

No comments yet.

Leave a comment