Zwartnica, Amarylis (Hippeastrum x hybridum)

Kategoria: Rośliny cebulowe,Rośliny doniczkowe – Autor: rafaloku – 27/01/2010

Opis: Roślina cebulowa pochodząca z Ameryki Południowej. Prawidłowa nazwa tej rośliny to zwartnica. Nazwa amarylis, choć częściej słyszana, jest stosowana błędnie (odnosi się do zupełnie innego gatunku, pochodzącego z Afryki – Amaryllis belladonna). Cebulki zwartnicy mają średnicę od 5 do 12 cm. Z każdej cebulki może wyrosnąć od 2 do 7 zielonych liści oraz prosta, pusta w środku, łodyga (pęd kwiatostanowy). Na szczycie łodygi pojawia się od 2 do 4 lejkowatych, szeroko rozwartych kwiatów. W zależności od odmiany mogą one się różnić kształtem, barwą i wielkością (przeważnie mogą mieć od 10 do nawet 25 cm średnicy). Kwitnienie zwartnicy następuje po około miesiącu od zakończenia okresu spoczynku. Zazwyczaj jest to w zimie – od grudnia do lutego. Jest to wspaniała roślina doniczkowa, podczas kwitnienia doskonała jako soliter do ustawiania w miejscach wyeksponowanych. Latem można też wystawiać na taras czy do ogrodu.
Uprawa i pielęgnacja: Stanowisko słoneczne do lekko ocienionego (lekki cień przedłuża kwitnienie). Wymaga ziemi próchniczej z dodatkiem gliny (może być gotowa kompostowa ziemia doniczkowa) i dobrego drenażu (na dno doniczki dajemy warstwę keramzytu lub kamyczków). Cebulę umieszcza się w ziemi na takiej głębokości aby około 1/3 do 1/2 cebuli wystawała ponad powierzchnię gleby, w doniczkach o średnicy nieco większej od średnicy cebuli (przynajmniej 3 cm więcej). Po posadzeniu cebuli roślinę podlewamy i umieszczamy w pomieszczeniu o temp. pokojowej. Powinna zakwitnąć w ciągu około miesiąca. Regularne ale umiarkowane podlewanie (najlepiej letnią wodą) i zasilanie nawozem rozpoczynamy, gdy roślina wypuści pierwsze liście (mogą pojawić się nieco później niż kwiaty). Od sierpnia podlewanie zaczynamy ograniczać, tak aby zakończyć je do września, pozwalając roślinie wejść w stan spoczynku. Po wstępnym zasuszeniu roślin wskazane jest obcięcie liści kilka centymetrów nad cebulą i ustawienie doniczki w miejscu suchym, dość chłodnym (nie mniej niż 10°C) i zacienionym. Można też cebulę wykopać i przechować w suchym torfie. Okres spoczynku powinien trwać od października do grudnia. Pod koniec grudnia cebulę ponownie sadzimy i podlewamy.
Rozmnażanie: Zazwyczaj z cebul przybyszowych. Pamiętajmy, że nowe cebulki przybyszowe zwartnicy zakwitną nie wcześniej jak po 2 latach. Można też z nasion ale w uprawie domowej nasiona nie zawsze się zawiązują. Poza tym warto nie dopuścić do ich zawiązania się, gdyż to znacznie osłabia cebulę.
Choroby i szkodniki: Roślina nie zakwitnie, jeżeli nie przejdzie okresu spoczynku. Brak kwitnienia może być też spowodowany zbyt głębokim posadzeniem cebuli. Czerwone plamy na cebuli lub smugi na liściach oraz łamanie się łodyg kwiatowych mogą być spowodowane porażeniem przez czerwoną plamistość hipeastrum. Roślin raczej nie da się wyleczyć. Można natomiast zapobiegać porażeniu zaprawiając cebule. Szkodniki zazwyczaj nie występują. Roślinę też może dopadać szara pleśń hipeastrum.

18 komentarzy »

  1. Moje zwartnice kwitną pierwszy raz w styczniu – lutym – marcu, a potem, wystawione na balkon, kwitną ponownie w sierpniu – wrześniu.
    Jeśli nie zakwitną w tym późno letnim terminie – zaczynają kwitnąć w okresie spoczynku zanim zdążę je przesadzić!
    Czy to źle?

    Comment - autor: Wanda — 28/01/2010 @ 09:43

  2. Widzę, że letnie wystawianie na zewnątrz dobrze im robi :) Jeśli kwitną Pani z roku na rok, to nie ma się czym martwić. Ogólnie zakłada się, że okres spoczynku jest konieczny aby roślina ponownie wytworzyła kwiaty. Skoro u Pani i tak kwitną, to tylko się cieszyć! Proszę napisać coś więcej, jak je Pani pielęgnuje, jak nawozi, że tak wspaniele rosną?

    Comment - autor: rafaloku — 28/01/2010 @ 11:01

  3. Moje zwartnice kwitną co roku, mam ich pięć. Bardzo je lubię, mają bardzo piękne kwiaty. Staram się po przekwitnieniu robić to wedlug zasad i jak do tej pory udaje mi sie co roku. Kupuje nowe w sklepie jak tylko mają inne kwiatym. Mam też małe cebulki które rosną i czekam jakie bedą mialy kwiaty. To jest wielka satysfakca gdy wychowasz je sama i bardzo z tego się cieszę.

    Comment - autor: ela — 28/01/2010 @ 11:51

  4. Są też amarylisy ogrodowe, które sadzi się na działce i kwitną tak sano jak te które są w domu teraz. Ogrodowe sadzi się jak tylko przejdą mrozy. Tak samo wygląda chociaż ma mniejsze kwiaty, jest to roślina nie odporna na mróz i trzeba ją wykopywać na zimę i przechować do wiosny chłodnym miejscu. Rozmnażać je można poprzez cebulki – po dwóch do trzech latach będą nowe.

    Comment - autor: ela — 28/01/2010 @ 12:02

  5. Tak, o tych ogrodowych też już napisaliśmy w encyklopedii. O tutaj: amarylis ogrodowy
    Są bardzo ładne.

    Comment - autor: rafaloku — 28/01/2010 @ 13:13

  6. Mam problem bo nie kwitną mi co roku, a bardzo je lubię. Pozdrawiam.

    Comment - autor: Zosia — 31/01/2010 @ 18:51

  7. A czy pozwalasz roślinie wejść w stan spoczynku? Jak pisaliśmy w opisie powyżej, przesuszenie cebuli jest konieczne aby ponownie zakwitła. Jeżeli pozwalasz jej zaschnąć, to inną przyczyną może być niewłaściwe postępowanie po kwitnieniu. Z reguły razem z pędem kwiatowym lub zaraz po nim zwartnica wytwarza liście. Po przekwitnięciu roślinę trzeba nadal podlewać, zasilać nawozem i pozwolić jej wytworzyć liście. W tym okresie cebulka “nabiera sił” na następne kwitnienie. Potem, gdy liście zaczną zasychać, wprowadzamy w stan spoczynku. Jeszcze jedną przyczyną braku kwitnienia może być zbyt głębokie sadzenie cebuli – 1/3 lub nawet połowa powinna wystawać ponad ziemię. Zastosuj się do tych rad, a na pewno zakwitnie :-)

    Comment - autor: rafaloku — 31/01/2010 @ 20:49

  8. mam jedno pytanie. czy w trakcie rozrostu kwiatow mozna obcinac liscie a zeby ladniej rosly kwiaty i cebula byla wieksza mam liscie zwrotnicy wieksze od kwiatow co z nimi zrobic by nie byly takie duze

    Comment - autor: ela — 01/02/2010 @ 19:22

  9. Ja kupiłam sobie 4 cebule, a piątą dostałam w prezencie, taką marną. Zasadziłam je, tak jak kazano, jednak ta darowana coś nie wypuszcza nic, więc podejrzewam, że jest w stanie spoczynku i niepotrzebnie ją wsadziłam do ziemi. Może jeszcze coś z niej będzie!?
    Natomiast z czterech pozostałych trzy wypuściły liście i mają zawiązane “pałki” kwiatowe, jedna ma tylko dwa listki, może potrzebuje więcej czasu!?
    Zauważyłam, że jedną wsadziłam za głęboko do ok. 2/3 i spostrzegłam, że cebula ma wierzchnie warstwy mokre i czuć było pleśń. Nie wiedząc co zrobić, a chciałam to naprawić, lekko podniosłam ją wyżej ziemi, a ziemię wokół ugniotłam palcem. Po czym, to co mogłam usunęłam z samej cebuli, odsłaniając zielone miejsca, ale nie uszkadzając liści ani “pałek”.
    Przed wsadzeniem w ziemię około pół godziny moczyłam suche korzenie w miseczce w wodą, aby napęczniały i dopiero wsadzałam je do doniczki.
    Wodę mam z rzeczki. Jesienią zabieram 40 butelek po 5 l wodzie mineralnej jadę po wodę nad małą rzeczkę. Mam na cała zimę do kwiatów, bo przechowuję ją w piwnicy w temp. około 10-12 stopni C. Wodę do domu przynoszę 2 dni przed podlewaniem w celu uzyskania temp. pokojowej.
    W związku z powyższym, czy jest coś w tym, co napisałam wyżej o pielęgnacji amarylisów, co spowodowało, że cebula zaczęła gnić na zewnątrz? Jak podlewa się amarylisy, od dołu czy od góry naokoło cebuli? Czy ta woda jest dobra? Donice stoją na południowym oknie, na razie. Czy mogą tak stać i do którego momentu kwitnienia? Proszę niech mi ktoś odpowie. Pozdrawiam :).

    Comment - autor: eom — 21/02/2010 @ 14:07

  10. Amarylisów i hippeastrum nie nawozi się zwykłymi nawozami do roslin kwitnących, ponieważ cebule są bardzo żarłoczne, a zwykłe popularne nawozy są za słabe. Rezultatem jest brak kwitnienia lub coroczne kurczenie się cebul. Najlepsze nawozy to takie, które zawierają propocje azotu, fosforu i potasu następująco: 10:30:20 lub 20:20:20 lub 20:30:20 i zbliżone, koniecznie z dodatkiem innych mikroelementów (np. Polifoska, Substral, Scotts Peters Professional Blossom Booster itp). Niektórzy hodowcy kupują woreczki z siarczanem potasu i rozcieńczają z wodą w odpowiednich ilościach (jednak należy naprzemiennie stosować nawozy z innymi składnikami odżywczymi). Bywa też, że zdarzają się cebule, które nie chcą wejść w stan odpoczynku i NIE NALEŻY je do tego zmuszać – powinno się je nadal lekko podlewać ze zmniejszoną dawką nawozu, a zielonych liści i ewentulanie ponownych pąków kwiatowych nie wolno obcinać, ponieważ cebula się wzamacnia sokami z liści i z pnia kwiatowego. Roślina sama wie, kiedy ma wejść w okres spoczynku pokazując to żółknięciem liści – dopiero jak zaczynają żółknąć można je obciąć i zacząć całkowicie zasuszać cebulę. Również wielu hodowców przed posadzeniem cebul do ziemi zaprawia je mocząc w roztworze przeciwgrzybicznym przez 15-30 minut (np. Kaptan, Topsin itp.), następnie pozostawiane są do wyschnięcia i dopiero potem sadzone do doniczek. Cebul nie podlewa sie od góry, ale zawsze na podstawek, najlepiej letnią wodą, ponieważ cebula nie lubi być mokra – jedynie korzenie, a zalana cebula jest podatna na grzyby i zgniliznę.

    Comment - autor: K. — 16/12/2010 @ 20:14

  11. a jak postępować z amarylisem w szkle, tzn takim który jest we wodzie korzeniami i nie ma w ogóle kontaktu z ziemią??

    Comment - autor: M — 08/03/2011 @ 17:17

  12. W takiej uprawie trzeba uważać by nie zalać cebuli i aby nie zasuszyć korzeni. Ważne jest też wprowadzenie rośliny w okres spoczynku, który musi przejść by ponownie zakwitnąć. By to osiągnąć należy ograniczyć dostarczanie pożywki i ograniczenie uzupełniania wody, aż do pozostawienia niewielkiej ilości na dnie pojemnika, tak by korzenie całkowicie nie uschły. Po okresie spoczynku przenosimy pojemnik z rośliną w ciepłe miejsce dostarczając roślinie świeżej pożywki.

    Comment - autor: gosia2501 — 14/03/2011 @ 08:13

  13. Moje skarby kwitną zawsze 2 razy w roku, przy czym to sierpniowe kwitnienie tego roku zaskoczylo mnie zupełnie. Jedna z roślin zamiast 4 kwiatów jak zawsze, miala az 5! Mąż twierdzi, że to dlatego że rozmawiam z kwiatkami… No i obowiazkowo po przesuszeniu od maja lądują w ogrodzie.

    Comment - autor: magda — 08/01/2012 @ 22:17

  14. nie przycinalam zwartnicy ma juz dwa lata nie kwitnie ,czy moge ja przyciac teraz w styczniu i mniej podlewac,albo wogole nie podlewac.Prosze o porade. Pozdrawiam

    Comment - autor: ZDZISLAWA — 15/01/2012 @ 12:41

  15. Ja kupiłam w tym roku 2 amarylisy.. Jeden w centrum ogrodniczym, skusiłam się bo miał aż 3 łodygi kwiatowe, z czego jedna juz rozkwitła i ma 4 kwiaty rozwkinięte i jeszcze 5 w pąkach :) a oprócz tego jeszcze 2 łodygi kwiatowe, które będą kwitły niedługo. Kwiaty są białe, pełne :) Kwitnie mi już od 2 tygodni a nawet 1/3 kwiatów jeszcze nie rozkwiltła :) jestem meeega zauroczona tymi kwiatami :) drugą cebule kupiłam w biedronce, juz rozwkitła – pojedyncze kwiaty – 2 kwiaty i jeczcze 4 pąki na jednej łodydze :) zawsze tak obficie kwitną??

    Comment - autor: angelika — 13/02/2012 @ 12:36

  16. Mój amarylis -czerwony -kupiłam w tamtym roku pięknie kwitł 5 kwiatów -cudowny :)w tym roku ma 6 kwiatów -4 rozkwitły już i 2 pąki są .bardzo wysoki i z niego jest już drugi kwiat drugi -też będzie kwitł – jeszcze jest w pąku :)
    :)piękny kwiat …

    Comment - autor: Julia — 14/02/2012 @ 14:40

  17. Udało się mi rozmnożyć amarylisy z nasion – sam zapylałem i krzyżowałem ale pojawiły się czerwone, czasami podłużne plamki, liść tak jakby się poszarpał na brzegach. Jak je ratować? Moje amarylisy też pochodzą od babci i mają już przeszło 30 lat :)

    Comment - autor: Józek — 04/02/2013 @ 09:36

  18. Chcialabym sie zapytac czy moge wlozyc cebulke Amarylisa do wazonu z woda?

    Comment - autor: Ania — 28/02/2013 @ 17:33

Leave a comment