Lilia orientalna (Lilium oriental hybridum) ‘Lakonia’

Kategoria: Lilie,Rośliny cebulowe – Autor: Gosia2501 – 05/01/2011

Opis: Wielkie, miskowe, malinowo czerwone kwiaty ze złotym prześwitem w centrum, z czarnymi, licznymi wyrostkami i żółto zielonymi nektarnikami, skierowane do góry. Kwiaty sześciopłatkowe z 1 słupkiem o bordowym znamieniu i 6 pylnikami o pomarańczowym pyłku, bardzo brudzącym (trudnym do usunięcia). Płatki lekko wywinięte na zewnątrz. Zapach subtelny, owocowy z nutą korzenną. Kwitnie w drugiej połowie lipca. Liście ciemnozielone, szeroko lancetowate. Pędy mocne, sztywne osiągające ok. 1,4 m wysokości.
Uprawa i pielęgnacja: Stanowisko półcieniste. Gleba torfowa, przepuszczalna, kwaśna o pH 4,5-5,0 dlatego przed sadzeniem warto dosypać do dołka w którym będziemy sadzić cebulę garść kwaśnego torfu. Lilie ‘Lakonia’ sadzimy jesienią lub wczesną wiosną na głębokość 3 krotnej wysokości cebuli. Po kwitnieniu należy usuwać przekwitłe kwiatostany, pozostawiając jak najdłuższą łodygę z liśćmi aż do jej samoistnego całkowitego zaschnięcia. Bardzo słaba mrozoodporność, dlatego jeśli pozostawiamy lilię w gruncie to trzeba ją okryć bardzo grubą warstwą ściółki. Najlepiej jednak tę grupę lilii uprawiać w pojemniku przenoszonym na zimę do pomieszczenia gdzie temperatura nie spada poniżej zera, lub rok rocznie jesienią wykopywać cebule i przetrzymywać je w pomieszczeniu o plusowej temperaturze przesypane torfem, trocinami lub piaskiem.
Rozmnażanie: Z cebul przybyszowych i łusek.
Choroby i szkodniki: Mała odporność na choroby i szkodniki. Lilie odmiany ‘Lakonia’ mogą być atakowane przez choroby grzybowe: szarą pleśń lilii, zgniliznę podstawy cebul, fuzariozę cebul, zgniliznę podstawy pędu, rdzę lilii. Choroby wirusowe: Utajony wirus lilii, wirus mozaiki ogórka, wirus pstrości tulipana, wirus nekrotycznej kędzierzawki tytoniu, oraz przez szkodniki: wciornastka liliowca, ostępkę liliankę, poskrzypkę liliową.
Zastosowanie: Na rabaty, do uprawy pojemnikowej, szklarniowej, na kwiat cięty.

Brak komentarzy »

No comments yet.

Leave a comment