Chilijska palma miodowa (Jubaea chilensis)

Kategoria: Palmy,Rośliny doniczkowe – Autor: Sylwia – 26/01/2011

Opis: Jedna z najwolniej rosnących palm na świecie. Jej nasiona w optymalnych warunkach kiełkują po 6 miesiącach.Palma o pięknych, skupionych na szczycie pnia pierzastych liściach, odchylonych prawie poziomo. Łatwa w pielęgnacji, bardzo wolno rosnąca. Chilijska palma miodowa może osiągać do 20 m wysokości, w naturalnym środowisku (rośnie dziko w Chile) wytwarza najpotężniejszy spośród wszystkich palm pień, jest też długowieczna.

Magazynuje duże ilości cukru, co stało się przyczyną jej gospodarczego wykorzystania, a w konsekwencji ustanowienia dla niej ścisłej ochrony. Słodki sok tej palmy jest bardzo poszukiwanym specjałem. Wykształca ona także jadalne owoce, w smaku przypominające miąższ orzecha kokosowego. Zakwita i owocuje po ok. 60 latach.

Uprawa i pielęgnacja: Ziemia dla tej palmy powinna być dobrze przepuszczalna, o obojętnym pH. Najlepiej rośnie w stanowisku słonecznym, ale poradzi sobie także w półcieniu i cieniu. Do odpowiedniego wzrostu wymaga zapewnienia wysokiej wilgotności powietrza i umiarkowanej temperatury. W chłodnym miejscu jest wyjątkowo wytrzymała na suszę. Podlewamy umiarkowanie, palma ta nie znosi wody stojącej w korzeniach. W okresie maj-listopad zaleca się wystawienie jej na zewnątrz. Starsze egzemplarze mogą wytrzymywać krótkotrwałe spadki temperatury do -14 st. C. Jednak zaleca się chowanie palmy do w miarę jasnego i chłodnego pomieszczenia (optymalnie ok. 4-12 st. C), kiedy temperatura na dworze osiągnie ok. 0 st. C w ciągu dnia lub zapowiedziane będą spadki temperatury do -5 st. w ciągu nocy. Zimą ograniczamy podlewanie. Chilijską palmę  miodową nawozimy od kwietnia do września nawozem do roślin zielonych lub specjalnym nawozem do palm. Przesadzamy jedynie wtedy, gdy korzenie niemal rozsadzają doniczkę.

Rozmnażanie: Z nasion.

Szkodniki i choroby: Najgroźniejsza jest nadmierna wilgoć podłoża, która prowadzi do zgnilizny korzeni. Podwyższona temperatura może spowodować atak czerwców.

Brak komentarzy »

No comments yet.

Leave a comment