Azalia (Rhododendron) ‚Gibraltar’

Kategoria: Azalie i różaneczniki,Drzewa i krzewy liściaste,Sezonowe,Wrzosowate – Autor: Herbi – 12/12/2009

5_Azalia_GibraltarOpis: Azalia wielkokwiatowa z grupy Knap Hill-Exbury, Rotschild 1939. Jest to bardzo dekoracyjna odmiana ze względu na piękne pomarańczowe i pomarańczowo-czerwone kwiaty o przyjemnym, intensywnym zapachu,  jak i błyszczące liście. Wewnątrz kielicha rurki czerwonawo nabiegłe; brzeg płatków silnie fryzowany, nitki pręcików pomarańczowe, nitka słupka czerwona. Zebrane są po 8 – 15 w zwarte, kuliste kwiatostany. Krzew 2- 2,5 m wysokości, po 15 latach uprawy 1,5 × 2 m, o pokroju wyprostowanym. Liście sezonowe ciemnozielone, młode brązowe. Azalia ‚Gibraltar’ kwitnie bardzo obficie od połowy maja. Odmiana bardzo odporna na mróz do -29 st. C. Uważana  jest za najpiękniejszą w grupie azalii pomarańczowych.

Uprawa i pielęgnacja: Azalie wielkokwiatowe mają średnie wymagania glebowe. Potrzebują stanowiska słonecznego lub półcienistego. Gleba powinna być zawsze umiarkowanie wilgotna, zasobna w próchnicę i kwaśna o pH 4- 5,5. Do dołka, w którym sadzimy azalie dodać należy podłoża z lasu iglastego lub mieszanki torfu wysokiego z korą drzew iglastych. Jesienią azalie ‚Gibraltar’ ściółkujemy „kwaśnym” materiałem np. igliwiem lub trocinami z drzew iglastych

Rozmnażanie: Przez sadzonki pędowe lub przez odkłady. Gatunki rozmnaża się przez wysiew nasion.

Szkodniki i choroby: Azalie najczęściej atakuje kibitnik azaliaczek. Czasami atakują je opuchlaki, mszyce, gąsienice i ślimaki, także choroby grzybowe, rdza i inne. Przesuszenie roślin może powodować niepasożytniczą chorobę, żółknięcie i zasychanie liści.

Więcej informacji: Azalia – uprawa, pielęgnacja, choroby, kwiat

1 komentarz »

  1. W tym roku zasadziłam tę odmianę. Mimo wspaniałych pąków, roślina słabo rozkwitła, większość kwiatów zasuszyła się w pąku, praktycznie nie pojawiły się liście. Wygląda jakby uschnęła, mimo, że jest podlewana. Co robić? Czy można jeszcze jakoś uratować tę azalię?

    Comment by bayka — 24/08/2012 @ 21:25

Leave a comment